fot. Anna Mikołajczyk

Jestem zwolennikiem tezy, że coaching dla Klienta, zależy też od warsztatu coacha. Niemniej proces coachingu, to nie tylko jedno spotkanie, na którym ekspert „czaruje” swojego przyszłego Coachee. Oczywiście na pewno niesamowicie wiele zależy od pierwszego spotkania. Podobnie jak w wielu biznesowych i prywatnych działaniach, od szukania nowej pracy, na randce kończąc, tzw. efekt pierwszego wrażenia jest tu istotny. Ale czy najistotniejszy?

O co chodzi w coachingu? O zmianę. I już? Tak!

Ale jaką zmianę? Z jakiej pozycji powinno się ją zaczynać? Gdzie kończyć? Z kim w tą drogę iść? Na jak długo wyznaczyć proces? Jakie „ofiary” ponieść? Co zyskam?

Coaching to zmiana, a od siebie dodam, że i rozwój w wybranej przestrzeni Twojego życia. Coaching, inaczej trening, jest wprost związany z podnoszeniem efektywności zawodowej. Pierwotnie chodziło o lepsze wyniki, produktywność, motywację we wszelkich działaniach biznesowych. Wtórnie coach, jako trener rozwoju osobistego, pomaga w prywatnym życiu. Gdzie? A przy wyborze swojej drogi ogólnie. A przy zmianie partnerki lub partnera. A przy wyborze sportu. A przy decyzji o wakacjach. A przy projektowaniu domu i urządzaniu mieszkania. A przy kształtowaniu ogrodu z sadzawką. Przy sylwetce, ubiorze, wyborze psa i kota. O czym każdy słyszał, także przy odchudzaniu i tyciu, oddychaniu i relaksie. Nawet przy medytacji i budowie dystansu. Na pewno?

Ścieżka, na której leży coaching, zaczyna się lub kończy w okolicach profesjonalnej psychoterapii. Tu pacjent, a nie klient, bez swoich pełnych zasobów, potrzebuje pomocy i z takiej korzysta. Psycholog pomoże też w tzw. interwencji kryzysowej, gdzie „naprawiamy” konkretny zdefiniowany i poważny problem. Dalej, gdy skończymy rozwiązywanie swoich problemów, możemy pożegnać psychologa i zacząć rozwój. W biznesie pomoże nam mentoring, w którym guru przeprowadzi nas przez meandry, głównie zawodowego, rozwoju. Chociaż swoistą formą mentoringu, jest też mądry rodzic, prowadzący swoje dziecko świadomie przez życie. Inna metodą pomocy jest doradztwo, gdzie wprost otrzymujemy, dzięki inwestycji oczywiście, profesjonalne gotowe rozwiązanie. Możemy też wybrać się na szkolenie, gdzie trener odsłoni tajemnice wybranej dziedziny. Wszystkie powyższe metody, procesy i działania są jasno zdefiniowane i dość dobrze w Polsce już znane. Stosowane są w mniejszym stopniu mentoring i interwencja kryzysowa, jednak mało kto nie wie na czym dokładnie powyższe polegają.

A coaching?

I tu się zaczyna. Proces zmiany i rozwoju klienta, świadomego swych pełnych zasobów, potrafiącego zobaczyć, usłyszeć i poczuć, a finalnie jasno zdefiniować swój konkretny cel i w coachingu dokonać oczekiwanej zmiany.

Warsztat coacha to oczywiście wiedza, doświadczenie i praktyka. Czy w Polsce jest wielu doświadczonych coachów? Na pewno tak. Nie można jednak zapomnieć, że brak jest tu jakichkolwiek prawnych unormowań. I niestety za coacha może podawać się każdy. I tak narodziło się nas więcej niż klientów. Bo od lat doradztwo, czy wręcz wybrane usługi nie są już realizowane przez np. szewca, tylko coacha od obuwia; nie idziemy do biura podróży kupić wycieczkę, tylko dowiadujemy się, że skorzystaliśmy z travel coachingu; nie sprzedajemy czy kupujemy mieszkania, tylko mamy coacha z biura nieruchomości, który… no właśnie. Który po prostu doradza, proponuje, omawia, zachęca, odradza, sprzedaje, wynajmuje, naprawia. Raz jeszcze jasno to zdefiniuję. „Coacha”, który za nas wybiera.

Jako coach, zawodowy dziennikarz i znowu pasjonat coachingu, wiem że coach musi umieć skutecznie pytać, tak by klient sam usłyszał swoją odpowiedź. I to ta odpowiedź klienta jest najważniejsza. Bo jeśli coś powiesz sam, zastanowisz się dziesięć razy, i znowu to powiesz… to zaczyna się zmiana.

A reszta wiedzy? Jest warta spotkania.

Pozdrawiam Cię,

Robert J. Błaszczyk

Share Button

Posted by coach

Website: http://coach24.com.pl